Przez lata mieszkańcy Wschowy słyszeli o remoncie basenu miejskiego i budowie miejskiego żłobka. Powstawały koncepcje, przygotowywano dokumentacje, zapowiadano kolejne etapy i możliwości pozyskania środków zewnętrznych. Dzisiaj wiadomo już, że żadna z tych inwestycji nie zostanie zrealizowana. Naturalne wydaje się więc pytanie, ile pieniędzy wydano na przygotowanie przedsięwzięć, które ostatecznie zakończyły się wyłącznie na etapie planów.
Właśnie dlatego redakcja Wschowa.news zwróciła się do Urzędu Miasta i Gminy Wschowa z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej. Pytaliśmy o wszystkie wydatki poniesione na przygotowanie remontu basenu miejskiego oraz budowy żłobka – od dokumentacji projektowej i koncepcji, przez kosztorysy, ekspertyzy i opracowania, po przygotowanie wniosków o dofinansowanie oraz pozostałe koszty związane z tymi przedsięwzięciami. Nie pytaliśmy o opinie ani komentarze. Chcieliśmy poznać konkretne kwoty wydatkowane z publicznych pieniędzy.
Zamiast odpowiedzi otrzymaliśmy jednak wezwanie do wykazania, że uzyskanie tych informacji jest „szczególnie istotne dla interesu publicznego”. W piśmie wskazano, że przygotowanie odpowiedzi wymagałoby przeanalizowania dokumentacji znajdującej się w różnych komórkach organizacyjnych urzędu, umów, dokumentów księgowych oraz dokumentacji inwestycyjnej, a następnie sporządzenia zestawień, których urząd obecnie nie posiada. Z tego powodu wniosek został zakwalifikowany jako dotyczący informacji przetworzonej. Jednocześnie urząd poinformował o przedłużeniu terminu załatwienia sprawy do 10 września 2026 roku.
Pismo zostało podpisane przez Przemysława Siwaka, Dyrektora Biura Inwestycji, działającego z upoważnienia Burmistrza Miasta i Gminy Wschowa. To właśnie pod stanowiskiem urzędu widnieje jego podpis.
Na wezwanie już odpowiedzieliśmy. W naszym stanowisku wskazaliśmy, że trudno wyobrazić sobie bardziej oczywisty interes publiczny niż możliwość poznania kosztów przygotowania inwestycji, które ostatecznie nie zostały zrealizowane. Informacje te zostaną wykorzystane w działalności dziennikarskiej Wschowa.news, aby mieszkańcy mogli samodzielnie ocenić sposób wydatkowania środków publicznych.
Nie przesądzamy, jakie były intencje autorów stanowiska przedstawionego przez urząd. Można jednak odnieść wrażenie, że zamiast możliwie szybko odpowiedzieć na pytania dotyczące wydatkowania publicznych pieniędzy, urząd w pierwszej kolejności koncentruje się na kwestiach proceduralnych. Nie sposób również nie zauważyć, że wezwanie do wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego zostało połączone z przedłużeniem terminu załatwienia sprawy o kolejne tygodnie. Z perspektywy wnioskodawcy takie działania mogą być odbierane jako utrudniające lub nawet zniechęcające do dochodzenia informacji o sposobie wydatkowania środków publicznych, choć oczywiście każdy czytelnik może wyrobić sobie własną opinię po zapoznaniu się z treścią pisma.
W naszej ocenie pytania dotyczące kosztów przygotowania inwestycji finansowanych z pieniędzy podatników należą do najbardziej podstawowych pytań kierowanych do administracji publicznej. Trudno bowiem uznać, że mieszkańcy nie mają prawa wiedzieć, ile kosztowały projekty, które nigdy nie zostały zrealizowane. Przejrzystość wydatkowania środków publicznych nie powinna być wyjątkiem, lecz standardem funkcjonowania administracji samorządowej.
Mamy nadzieję, że kolejnym etapem tej sprawy będzie już przekazanie konkretnych danych dotyczących kosztów przygotowania remontu basenu miejskiego i budowy żłobka, a nie dalsza wymiana pism odnoszących się do przesłanek formalnych. Dopiero wtedy mieszkańcy będą mogli samodzielnie ocenić, jakie środki publiczne zostały przeznaczone na przedsięwzięcia, które ostatecznie nie wyszły poza etap planów.
Bo ostatecznie nie chodzi o spór pomiędzy redakcją a urzędem. Chodzi o odpowiedź na bardzo proste pytanie: ile pieniędzy wydano na przygotowanie inwestycji, które nigdy nie zostały zrealizowane? Wydaje się, że właśnie taka informacja powinna być jedną z najłatwiej dostępnych informacji publicznych.
(RED)

