Kiedy w maju 2025 roku burmistrz Konrad Antkowiak ogłaszał plany budowy nowego żłobka przy ul. Zacisze, nic nie wskazywało na to, że zaledwie kilka miesięcy później projekt zostanie zatrzymany, przetarg unieważniony, a umowa o dofinansowanie rozwiązana na wniosek samej gminy. Mieszkańcy słyszeli wówczas o inwestycji wartej miliony złotych, wspieranej kwotą 2,8 mln zł z programu „Aktywny Maluch 2022–2029”, która miała zapewnić 40 nowych miejsc opieki dla dzieci, nowoczesne zaplecze dydaktyczne, własną kuchnię, gabinet pielęgniarki, pomieszczenia terapeutyczne oraz bezpieczną przestrzeń do codziennej opieki nad najmłodszymi mieszkańcami gminy.
Dziś, kiedy znana jest już pełna historia tej inwestycji, trudno nie odnieść wrażenia, że między politycznymi zapowiedziami a rzeczywistymi decyzjami samorządu pojawiła się przepaść, której nie da się wyjaśnić wyłącznie wzrostem kosztów budowy czy problemami proceduralnymi, ponieważ dokumenty i informacje uzyskane przez lokalny podcast Pod Wpływem Wschowy pokazują znacznie szerszy obraz sytuacji.
Jak wynika z odpowiedzi udzielonej przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej na pytania skierowane przez Pod Wpływem Wschowy, gmina Wschowa dwukrotnie uzyskała dofinansowanie na realizację inwestycji żłobkowej w ramach programu „Aktywny Maluch 2022–2029”, dwukrotnie podpisała umowy o dofinansowanie, a następnie w obu przypadkach sama wystąpiła o ich rozwiązanie, w efekcie czego pierwsza umowa została rozwiązana 25 sierpnia 2025 roku, natomiast druga 12 stycznia 2026 roku.
Oznacza to, że nie mamy do czynienia z sytuacją, w której projekt został odrzucony przez instytucję finansującą, zabrakło możliwości uzyskania wsparcia albo inwestycja nie spełniała wymogów formalnych, lecz z przypadkiem, w którym samorząd najpierw pozyskał środki zewnętrzne, następnie podpisał umowy, a później z tych umów zrezygnował.
Jeszcze bardziej interesująco wygląda przebieg samego postępowania przetargowego, ponieważ we wrześniu 2025 roku gmina przeprowadziła przetarg na utworzenie 40 nowych miejsc opieki w Żłobku Gminnym we Wschowie, do którego zgłosiło się siedmiu wykonawców, a najtańsza oferta opiewała na kwotę 7 665 852,49 złotych brutto.
Jednocześnie samorząd przeznaczył na realizację zadania 6,5 miliona złotych, co oznaczało brak około 1,16 miliona złotych do rozstrzygnięcia postępowania i podpisania umowy z wykonawcą. W konsekwencji przetarg został unieważniony, ponieważ – jak wynika z oficjalnego uzasadnienia – gmina nie była w stanie zwiększyć kwoty przeznaczonej na realizację zamówienia do poziomu najkorzystniejszej oferty.
W tym miejscu pojawia się pytanie, które trudno zignorować, szczególnie gdy spojrzymy na decyzje finansowe podejmowane przez samorząd zaledwie kilka miesięcy później.
W maju 2026 roku Rada Miejska wyraziła zgodę na zaciągnięcie przez gminę ponad 18 milionów złotych pożyczek z Banku Gospodarstwa Krajowego finansowanych ze środków Krajowego Planu Odbudowy, a pieniądze mają zostać przeznaczone między innymi na rewitalizację Parku nad Stawami, przebudowę terenów zielonych na terenie miasta, zagospodarowanie okolic murów miejskich oraz budowę ścieżki rowerowej do Konradowa.
I właśnie w tym momencie dyskusja przestaje dotyczyć wyłącznie żłobka, a zaczyna dotyczyć kierunku rozwoju całej gminy, ponieważ trudno oprzeć się wrażeniu, że nie mamy tutaj do czynienia z problemem braku pieniędzy, lecz z problemem określenia priorytetów.
Jeżeli bowiem samorząd nie był w stanie znaleźć około 1,16 miliona złotych potrzebnych do uratowania inwestycji, która miała zapewnić miejsca opieki dla dzieci, ułatwić rodzicom powrót na rynek pracy i stanowić realne wsparcie dla młodych rodzin, a jednocześnie kilka miesięcy później bez większych problemów decyduje się na wieloletnie zadłużenie przekraczające 18 milionów złotych na realizację projektów rewitalizacyjnych, to mieszkańcy mają pełne prawo pytać, co w rzeczywistości uznawane jest dziś za najważniejsze potrzeby Wschowy.
Oczywiście można argumentować, że tereny zielone wymagają modernizacji, że mieszkańcy zasługują na estetyczne przestrzenie publiczne, a ścieżki rowerowe poprawiają komfort codziennego funkcjonowania, jednak trudno uznać rewitalizację parków i skwerów za przedsięwzięcia o charakterze rozwojowym w sytuacji, gdy gmina od lat zmaga się z problemami demograficznymi, odpływem mieszkańców oraz niewystarczającą ofertą usług skierowanych do młodych rodzin.
Żłobek nie był bowiem kolejnym projektem mającym poprawić wygląd miasta na wizualizacjach prezentowanych podczas konferencji prasowych czy w materiałach promocyjnych, lecz inwestycją odpowiadającą na konkretną potrzebę społeczną, której znaczenie wykracza daleko poza sam budynek, ponieważ dostępność opieki nad dziećmi należy dziś do podstawowych czynników wpływających na decyzje młodych ludzi o pozostaniu w danym mieście, przeprowadzce do niego lub związaniu z nim swojej przyszłości.
Tymczasem z perspektywy mieszkańców coraz trudniej nie zauważyć pewnej prawidłowości, zgodnie z którą kolejne miliony złotych przeznaczane są na projekty związane z zagospodarowaniem przestrzeni publicznej, podczas gdy inwestycje bezpośrednio wpływające na jakość usług publicznych, sytuację rodzin czy rozwój społeczny schodzą na dalszy plan lub całkowicie znikają z listy realizowanych przedsięwzięć.
Dlatego najważniejsze pytanie nie brzmi dzisiaj, dlaczego nie powstał żłobek, ponieważ odpowiedź na to pytanie w dużej mierze znajdujemy w dokumentach dotyczących przetargu i rozwiązanych umów o dofinansowanie, lecz dlaczego inwestycja wspierana środkami zewnętrznymi, odpowiadająca na realne potrzeby mieszkańców i wymagająca do realizacji około 1,16 miliona złotych dodatkowego wkładu, okazała się mniej istotna niż projekty rewitalizacyjne finansowane przy pomocy ponad 18 milionów złotych nowego zadłużenia.
Bo jeśli rozwój miasta ma oznaczać przede wszystkim kolejne rewitalizacje terenów zielonych, podczas gdy projekty związane z polityką prorodzinną, opieką nad dziećmi i zatrzymywaniem młodych mieszkańców przegrywają walkę o finansowanie, to mieszkańcy mają pełne prawo oczekiwać od władz odpowiedzi nie tylko na pytanie o los żłobka, ale przede wszystkim o to, jaka wizja rozwoju Wschowy stoi za tymi decyzjami i czy rzeczywiście odpowiada ona na wyzwania, przed którymi gmina stoi dzisiaj.
Wesprzyj podcast „Pod Wpływem Wschowy”!
Ten artykuł powstał w ramach działań objętych patronatem Wschowa News. Jeśli chcesz wspierać lokalne inicjatywy i podcast, któremu patronujemy, zajrzyj na Patronite – Pod Wpływem Wschowy i dołącz do grona patronów. Razem możemy więcej!

