Felieton
W systemie samorządu terytorialnego radni gminni pełnią rolę przedstawicieli społeczności lokalnej. Ich autonomia decyzyjna, zagwarantowana konstytucyjnie i ustawowo, opiera się na założeniu, że podejmują decyzje w oparciu o rzetelne informacje, po dokonaniu niezbędnej weryfikacji faktów. Gdy jednak kluczowe uchwały opierają się na danych, które nie wytrzymują konfrontacji z niezależnymi źródłami, autonomia ta traci legitymizację, a zaufanie publiczne ulega stopniowej erozji.
Przypadek Szkoły Podstawowej w Lginiu jest tu symptomatyczny. W styczniu 2026 roku Lubuskie Kuratorium Oświaty przeprowadziło szczegółowe oględziny budynku szkoły – dokument sporządzony przez wizytatorów jednoznacznie ocenia stan techniczny jako dobry, a w częściach dobudowanych – bardzo dobry. Nie stwierdzono pilnych usterek wymagających natychmiastowej interwencji, brak zaleceń remontowych, pozytywne wyniki kontroli sanitarnych, przeciwpożarowych i elektrycznych z 2025 roku. Mimo to uchwała intencyjna likwidacyjna, procedowana przez Radę Miejską Wschowy, zawiera uzasadnienie przedstawiające obiekt jako wymagający gruntownej, kosztownej modernizacji – wymiana dachu, instalacji, podłóg, oświetlenia, likwidacja barier architektonicznych. Rozbieżność między protokołem Kuratorium a narracją gminy jest tak wyraźna, że trudno uznać ją za różnicę interpretacyjną.
Szkoła w Lginiu nie zmieniła się znacząco od poprzedniej, nieudanej próby likwidacji w 2025 roku. Zdjęcia budynku i wnętrz publikowane wówczas – a dostępne publicznie – pokazywały obiekt w dobrym stanie użytkowym, z wymienionymi oknami, nowoczesnym wyposażeniem sal gimnastycznych i pracowni (częściowo sfinansowanym z programów ministerialnych). Fakt, że rok później ta sama narracja o „ruinie wymagającej pilnych nakładów” powraca w oficjalnym uzasadnieniu, rodzi zasadnicze pytania o rzetelność przygotowywanych materiałów i o stopień ich weryfikacji przez radnych.
Niestety, sprawa Lginia nie jest incydentem odosobnionym. Wystarczy przypomnieć procedurę nowelizacji statutu gminy z przełomu 2024/2025 roku. Uchwała nr VI/34/2024, przyjęta we wrześniu 2024, została w części uchylona przez Wojewodę Lubuskiego z powodu szeregu naruszeń prawa – od Konstytucji RP, przez ustawę o samorządzie gminnym, po zasady wolnego mandatu radnego i hierarchii źródeł prawa. Pismo wojewody zawierało konkretną, kilkunastopunktową listę zarzutów, m.in. dotyczących nieuprawnionego rozszerzania kompetencji przewodniczącego rady, bezpodstawnego regulowania odroczeń sesji czy naruszania autonomii komisji rewizyjnej.
Kluczowe jednak jest to, co wydarzyło się na sesji Rady Miejskiej 27 lutego 2025 roku, kiedy procedowano poprawki do statutu. Pełne pismo Wojewody nie zostało włączone do materiałów sesyjnych. Radni otrzymali jedynie ustne, wybiórcze streszczenie przedstawione przez Przewodniczącą Rady w tonie bagatelizującym problem: „chcieliśmy być zbyt dokładni”, „uchylone zostało to, co pokrywa się z ustawami”. Taki sposób komunikacji – pozbawiony dostępu do oryginalnego dokumentu nadzoru – uniemożliwił radnym rzeczywistą ocenę skali uchybień i rzetelną debatę nad poprawkami. To nie jest jedynie uchybienie proceduralne; to systemowe ograniczenie zdolności rady do wykonywania funkcji kontrolnej i decyzyjnej w oparciu o pełny obraz sytuacji.
W obu przypadkach – likwidacji szkoły i nowelizacji statutu – mamy do czynienia z tym samym mechanizmem: radni podejmują decyzje w oparciu o materiały przygotowane przez aparat gminy, bez konfrontacji z niezależnymi źródłami i bez dostępu do pełnych dokumentów kontrolnych. Gdy te materiały okazują się selektywne, przesadzone lub wręcz niezgodne z rzeczywistością, autonomia radnych przestaje być wartością samą w sobie – staje się fasadą, za którą kryje się brak rzeczywistej kontroli nad informacją.
Mieszkańcy gminy Wschowa mają prawo oczekiwać, że ich przedstawiciele nie będą głosować w oparciu o „streszczenia” i narracje urzędnicze, lecz po dokonaniu elementarnej weryfikacji faktów. Dopóki ta elementarna dociekliwość nie stanie się standardem pracy rady, każda kolejna uchwała – niezależnie od jej treści – będzie narażona na zarzut braku rzetelności. A to z kolei przyspiesza erozję zaufania do samorządu jako instytucji, która ma służyć obywatelom, a nie jedynie realizować gotowe scenariusze przygotowane w urzędzie.
Rozmowy o sprawie Statutu Gminy Wschowa można posłuchać w 11. odcinku podcastu „Pod Wpływem Wschowy”.
Wesprzyj podcast „Pod Wpływem Wschowy”!
Ten artykuł powstał w ramach działań objętych patronatem Wschowa News. Jeśli chcesz wspierać lokalne inicjatywy i podcast, któremu patronujemy, zajrzyj na Patronite – Pod Wpływem Wschowy i dołącz do grona patronów. Razem możemy więcej!

