Opublikowane przez gminę stanowisko dotyczące dowozów szkolnych wywołało duże poruszenie wśród mieszkańców, szczególnie rodziców dzieci dojeżdżających do szkół we Wschowie. Pod dokumentem podpisała się Monika Bober — dyrektor Zespołu Obsługi Ekonomicznej i Administracyjnej Oświaty we Wschowie.
W komunikacie podkreślono, że obowiązek zapewnienia transportu dotyczy szkół obwodowych, a wybór placówki spoza obwodu oznacza konieczność organizacji dojazdu przez rodziców. Formalnie przepisy rzeczywiście przewidują takie rozwiązanie. Problem polega jednak na tym, że rzeczywistość lokalna od lat wygląda inaczej niż urzędnicza teoria.
Przez lata podczas kolejnych dyskusji o likwidacji szkół wiejskich mieszkańców zapewniano, że dzieci nie zostaną pozostawione same sobie, a dowóz do Wschowy nie będzie żadnym problemem. To właśnie ten argument bardzo często miał uspokajać rodziców i lokalne społeczności obawiające się utraty szkół w swoich miejscowościach.
Dziś wielu mieszkańców ma prawo odczuwać, że tamte deklaracje tracą swoją wartość.
Bo przecież mówimy o dzieciach, które i tak codziennie dojeżdżają do Wschowy. Nie chodzi o tworzenie nowych połączeń przez pół województwa ani o organizowanie kosztownych tras do odległych miejscowości. W praktyce autobus jedzie do tego samego miasta, często tą samą trasą, a różnica sprowadza się jedynie do tego, czy dziecko wysiada przy jednej czy drugiej szkole.
Tym bardziej niezrozumiale brzmi narracja sugerująca, że problemem stają się dzieci uczęszczające do szkół „niezgodnie z obwodem”. W lokalnej rzeczywistości granice administracyjne nie zawsze pokrywają się z rzeczywistymi potrzebami rodzin. Rodzice kierują się często nie wygodą, lecz bezpieczeństwem dzieci, organizacją życia rodzinnego, obecnością rodzeństwa w danej placówce czy wcześniejszymi doświadczeniami edukacyjnymi.
Niepokój budzi również sposób prowadzenia tej dyskusji. W komunikacie pojawiają się sformułowania o „ogromnych kosztach”, ale mieszkańcom nie przedstawiono konkretnych danych pokazujących skalę tych wydatków ani rzeczywistych oszczędności, jakie miałyby przynieść planowane zmiany. Trudno budować społeczne zrozumienie bez pełnej transparentności.
Samorząd ma obowiązek odpowiedzialnie gospodarować finansami publicznymi. Jednak równie ważnym obowiązkiem jest przewidywalność działań wobec mieszkańców i szacunek dla wcześniejszych zobowiązań składanych lokalnym społecznościom. Zwłaszcza wtedy, gdy dotyczą one dzieci i skutków decyzji podejmowanych przez samą gminę na przestrzeni wielu lat.
W tej sprawie mieszkańcy oczekują przede wszystkim rozsądku, dialogu i spojrzenia na problem nie wyłącznie przez pryzmat tabel budżetowych, ale przez pryzmat codziennego życia rodzin, które od lat dostosowują się do zmian organizowanych przez samorząd.
Wesprzyj podcast „Pod Wpływem Wschowy”!
Ten artykuł powstał w ramach działań objętych patronatem Wschowa News. Jeśli chcesz wspierać lokalne inicjatywy i podcast, któremu patronujemy, zajrzyj na Patronite – Pod Wpływem Wschowy i dołącz do grona patronów. Razem możemy więcej!

